DZIKI PARK PRZY IDZIKOWSKIEGO - 4 PRZYRODA W CENTRUM MIASTA
TYTUŁ: Projekt budowlany i techniczny wraz z koncepcją zagospodarowania terenu w ramach zadania pn. „Park przy ul. Idzikowskiego – etap I”
LOKALIZACJA: Wrocław, ul. Idzikowskiego i ul. Metalowców
ZAMAWIAJĄCY: Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu
PROJEKTANCI: M. Droń, D. Krop-Andrzejczuk, A. Gierko, P. Żywicki, N. Bańdo, J. Trzaska, D. Kociemba, J. Mielcarek
LATA: 2021–2022
POWIERZCHNIA: 88 606 m²
ZAKRES: analizy przedprojektowe, koncepcja projektowa, projekt budowlany, projekt techniczny, projekt elektryki, projekt wykonawczy zieleni, opracowanie danych dendrologicznych do wprowadzenia do SIP, kosztorys, przedmiar, projekt graficzny tablic informacyjnych, identyfikacja wizualna, wizualizacje projektowe, prowadzenie procedur administracyjnych.
Architektura krajobrazu przechodzi dziś fundamentalną transformację. W dobie zmian klimatu i poszukiwania odporności miast niezbędne staje się nowe spojrzenie na zastaną zieleń. Projekt 9-hektarowego parku przy ul. Idzikowskiego we Wrocławiu, opracowany przez Pracownię Architektury Krajobrazu IKROPKA, to radykalne odejście od sterylnie utrzymanej „trzeciej przyrody” na rzecz projektowania regeneratywnego i świadomego oddania przestrzeni naturalnej sukcesji.
Krajobraz pobudowlany jako fundament tożsamości
Teren opracowania, zlokalizowany na osiedlu Gądów Mały, to klasyczny przykład obszaru poprzemysłowego. Historycznie stanowił on zaplecze techniczne dla budowy okolicznego osiedla wznoszonego w technologii wielkopłytowej. Pamiątką po tym okresie były widoczne w terenie ławy fundamentowe, zwały urobku oraz liczne fragmenty betonowych płyt.
Zamiast standardowego podejścia, polegającego na usunięciu śladów przeszłości i wymianie gruntu, jako projektanci przyjęliśmy strategię zachowania i wkomponowania zastanej materii w nowy układ. Zastosowanie zasad gospodarki obiegu zamkniętego oraz hierarchii łagodzenia pozwoliło nam ograniczyć wywóz ciężkiego gruzu, a tym samym zmniejszyć ślad węglowy inwestycji. Z zachowanej kruszonki betonowej zaprojektowaliśmy wzniesienia, tak zwane górki ruderalne. To na nich wprowadziliśmy roślinność pionierską, która w naturalnym procesie sukcesji wnika w szczeliny betonu, przyspieszając jego rozpad.
Fitoremediacja zamiast wymiany gleby
Wyzwanie stanowiło samo podłoże: silnie przeobrażona przez człowieka gleba pobudowlana, o podwyższonym pH, pełna gruzu, żużlu i wapnia. Projekt zakładał poprawę tych warunków nie poprzez inwazyjne roboty ziemne, ale za pomocą procesów biologicznych. Przewidzieliśmy nasadzenia roślin o właściwościach fitoremediacyjnych, które z czasem mogą wspierać oczyszczanie i przeobrażanie zdegradowanego środowiska oraz tworzenie nowej warstwy próchnicznej. Działanie to uzupełniają miododajne rabaty wspierające różnorodność biologiczną.
„Oswajanie” czwartej przyrody
Główną osią narracyjną projektu jest idea placemakingu poprzez „oswajanie”. Często spontaniczna, miejska roślinność postrzegana jest przez mieszkańców jako chaos lub zaniedbanie. Naszym celem było nadanie jej ram i tożsamości. Wychodząc z założenia, że człowiek chroni to, co zna i potrafi nazwać, wprowadziliśmy na planach konkretne strefy: „Salę Ruderalną” oraz „Galerię Ruderalną”.
Są to naturalne, zamknięte wnętrza krajobrazowe uformowane z zachowanej posadzki dawnego placu, otoczone istniejącymi samosiewami drzew pionierskich, między innymi topoli i klonów, oraz głogami w niższym piętrze. Zaprojektowaliśmy te strefy jako miejsca do obserwacji sukcesji ekologicznej, pokazując, że czasem delikatne uporządkowanie przestrzeni i wyeksponowanie dzieła natury to najlepsza decyzja projektowa. Zrozumienie zachodzących procesów ułatwia zaprojektowany system 19 autorskich tablic edukacyjnych rozmieszczonych na terenie parku.
Genius loci w strefach aktywności
Historia dawnego zaplecza budowlanego znajduje odzwierciedlenie w unikalnych strefach rekreacyjnych, w których postanowiliśmy podkreślić genius loci tego miejsca. Ważnym akcentem są nietypowe place zabaw, bezpośrednio nawiązujące do budowlanej przeszłości parku.
Zostały one podzielone na dedykowane strefy: „Plac budowy” dla dzieci starszych oraz „Plac malucha”. W przestrzeni dla starszych dzieci dominującym punktem jest metalowa, żółta wieża koparki. Uzupełniono ją o pasy transportowe do piasku, urządzenia imitujące żurawie budowlane oraz labirynt utworzony z betonowych kręgów, stanowiący system intrygujących kryjówek. Dla najmłodszych zaplanowaliśmy między innymi ścieżkę sensoryczną, pozwalającą na bezpośredni kontakt stóp z takimi materiałami jak piasek, kamienie i drewniane kostki.
W trosce o lokalną faunę
Park Idzikowskiego to dom dla wielu gatunków ptaków, płazów, gadów, bezkręgowców oraz drobnych ssaków, takich jak wiewiórki czy jeże. Projekt układu komunikacyjnego oparto na sieci pętli spacerowych oraz głównych tras tranzytowych. Ważną decyzją z perspektywy ochrony fauny było ograniczenie ingerencji w naturalne środowisko nocne. Zaprojektowaliśmy oświetlenie tylko dla jednej głównej trasy łączącej węzły komunikacyjne, zapewniając mieszkańcom możliwość przemieszczania się po zmroku. Pozostałe alejki, meandrujące wśród dzikiej przyrody, pozostawiliśmy nieoświetlone, chroniąc w ten sposób rytm dobowy zwierząt.
Dodatkowym zabezpieczeniem siedlisk są zaplanowane bariery fizyczne w postaci ekologicznych płotków chrustowych, czyli warkoczy wykonanych z lokalnie pozyskanego martwego drewna. Pełnią one potrójną funkcję: porządkują przestrzeń, wyznaczają granice stref o zróżnicowanej intensywności koszenia, a jednocześnie tworzą mikrosiedliska dla owadów i grzybów. Ponadto wzdłuż osi parku zaprojektowaliśmy biogrupy pełniące rolę stref ekotonowych. Wprowadziliśmy tam dzikie drzewa owocowe, między innymi nieszpułkę, oraz krzewy biocenotyczne, w tym śliwę tarninę, które stanowią zimową bazę pokarmową dla zwierząt.
Park Idzikowskiego pokazuje, że poprzemysłowa blizna w tkance miejskiej może stać się wizytówką nowoczesnego podejścia do kształtowania krajobrazu. Architektura krajobrazu nie zawsze musi oznaczać ujarzmianie terenu. Często polega na wnikliwej obserwacji, szacunku dla czwartej przyrody i projektowaniu przestrzeni, w której człowiek jest gościem w rozwijającym się, dzikim ekosystemie.
Opis
DZIKI PARK PRZY IDZIKOWSKIEGO - 4 PRZYRODA W CENTRUM MIASTA
TYTUŁ: Projekt budowlany i techniczny wraz z koncepcją zagospodarowania terenu w ramach zadania pn. „Park przy ul. Idzikowskiego – etap I”
LOKALIZACJA: Wrocław, ul. Idzikowskiego i ul. Metalowców
ZAMAWIAJĄCY: Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu
PROJEKTANCI: M. Droń, D. Krop-Andrzejczuk, A. Gierko, P. Żywicki, N. Bańdo, J. Trzaska, D. Kociemba, J. Mielcarek
LATA: 2021–2022
POWIERZCHNIA: 88 606 m²
ZAKRES: analizy przedprojektowe, koncepcja projektowa, projekt budowlany, projekt techniczny, projekt elektryki, projekt wykonawczy zieleni, opracowanie danych dendrologicznych do wprowadzenia do SIP, kosztorys, przedmiar, projekt graficzny tablic informacyjnych, identyfikacja wizualna, wizualizacje projektowe, prowadzenie procedur administracyjnych.
Architektura krajobrazu przechodzi dziś fundamentalną transformację. W dobie zmian klimatu i poszukiwania odporności miast niezbędne staje się nowe spojrzenie na zastaną zieleń. Projekt 9-hektarowego parku przy ul. Idzikowskiego we Wrocławiu, opracowany przez Pracownię Architektury Krajobrazu IKROPKA, to radykalne odejście od sterylnie utrzymanej „trzeciej przyrody” na rzecz projektowania regeneratywnego i świadomego oddania przestrzeni naturalnej sukcesji.
Krajobraz pobudowlany jako fundament tożsamości
Teren opracowania, zlokalizowany na osiedlu Gądów Mały, to klasyczny przykład obszaru poprzemysłowego. Historycznie stanowił on zaplecze techniczne dla budowy okolicznego osiedla wznoszonego w technologii wielkopłytowej. Pamiątką po tym okresie były widoczne w terenie ławy fundamentowe, zwały urobku oraz liczne fragmenty betonowych płyt.
Zamiast standardowego podejścia, polegającego na usunięciu śladów przeszłości i wymianie gruntu, jako projektanci przyjęliśmy strategię zachowania i wkomponowania zastanej materii w nowy układ. Zastosowanie zasad gospodarki obiegu zamkniętego oraz hierarchii łagodzenia pozwoliło nam ograniczyć wywóz ciężkiego gruzu, a tym samym zmniejszyć ślad węglowy inwestycji. Z zachowanej kruszonki betonowej zaprojektowaliśmy wzniesienia, tak zwane górki ruderalne. To na nich wprowadziliśmy roślinność pionierską, która w naturalnym procesie sukcesji wnika w szczeliny betonu, przyspieszając jego rozpad.
Fitoremediacja zamiast wymiany gleby
Wyzwanie stanowiło samo podłoże: silnie przeobrażona przez człowieka gleba pobudowlana, o podwyższonym pH, pełna gruzu, żużlu i wapnia. Projekt zakładał poprawę tych warunków nie poprzez inwazyjne roboty ziemne, ale za pomocą procesów biologicznych. Przewidzieliśmy nasadzenia roślin o właściwościach fitoremediacyjnych, które z czasem mogą wspierać oczyszczanie i przeobrażanie zdegradowanego środowiska oraz tworzenie nowej warstwy próchnicznej. Działanie to uzupełniają miododajne rabaty wspierające różnorodność biologiczną.
„Oswajanie” czwartej przyrody
Główną osią narracyjną projektu jest idea placemakingu poprzez „oswajanie”. Często spontaniczna, miejska roślinność postrzegana jest przez mieszkańców jako chaos lub zaniedbanie. Naszym celem było nadanie jej ram i tożsamości. Wychodząc z założenia, że człowiek chroni to, co zna i potrafi nazwać, wprowadziliśmy na planach konkretne strefy: „Salę Ruderalną” oraz „Galerię Ruderalną”.
Są to naturalne, zamknięte wnętrza krajobrazowe uformowane z zachowanej posadzki dawnego placu, otoczone istniejącymi samosiewami drzew pionierskich, między innymi topoli i klonów, oraz głogami w niższym piętrze. Zaprojektowaliśmy te strefy jako miejsca do obserwacji sukcesji ekologicznej, pokazując, że czasem delikatne uporządkowanie przestrzeni i wyeksponowanie dzieła natury to najlepsza decyzja projektowa. Zrozumienie zachodzących procesów ułatwia zaprojektowany system 19 autorskich tablic edukacyjnych rozmieszczonych na terenie parku.
Genius loci w strefach aktywności
Historia dawnego zaplecza budowlanego znajduje odzwierciedlenie w unikalnych strefach rekreacyjnych, w których postanowiliśmy podkreślić genius loci tego miejsca. Ważnym akcentem są nietypowe place zabaw, bezpośrednio nawiązujące do budowlanej przeszłości parku.
Zostały one podzielone na dedykowane strefy: „Plac budowy” dla dzieci starszych oraz „Plac malucha”. W przestrzeni dla starszych dzieci dominującym punktem jest metalowa, żółta wieża koparki. Uzupełniono ją o pasy transportowe do piasku, urządzenia imitujące żurawie budowlane oraz labirynt utworzony z betonowych kręgów, stanowiący system intrygujących kryjówek. Dla najmłodszych zaplanowaliśmy między innymi ścieżkę sensoryczną, pozwalającą na bezpośredni kontakt stóp z takimi materiałami jak piasek, kamienie i drewniane kostki.
W trosce o lokalną faunę
Park Idzikowskiego to dom dla wielu gatunków ptaków, płazów, gadów, bezkręgowców oraz drobnych ssaków, takich jak wiewiórki czy jeże. Projekt układu komunikacyjnego oparto na sieci pętli spacerowych oraz głównych tras tranzytowych. Ważną decyzją z perspektywy ochrony fauny było ograniczenie ingerencji w naturalne środowisko nocne. Zaprojektowaliśmy oświetlenie tylko dla jednej głównej trasy łączącej węzły komunikacyjne, zapewniając mieszkańcom możliwość przemieszczania się po zmroku. Pozostałe alejki, meandrujące wśród dzikiej przyrody, pozostawiliśmy nieoświetlone, chroniąc w ten sposób rytm dobowy zwierząt.
Dodatkowym zabezpieczeniem siedlisk są zaplanowane bariery fizyczne w postaci ekologicznych płotków chrustowych, czyli warkoczy wykonanych z lokalnie pozyskanego martwego drewna. Pełnią one potrójną funkcję: porządkują przestrzeń, wyznaczają granice stref o zróżnicowanej intensywności koszenia, a jednocześnie tworzą mikrosiedliska dla owadów i grzybów. Ponadto wzdłuż osi parku zaprojektowaliśmy biogrupy pełniące rolę stref ekotonowych. Wprowadziliśmy tam dzikie drzewa owocowe, między innymi nieszpułkę, oraz krzewy biocenotyczne, w tym śliwę tarninę, które stanowią zimową bazę pokarmową dla zwierząt.
Park Idzikowskiego pokazuje, że poprzemysłowa blizna w tkance miejskiej może stać się wizytówką nowoczesnego podejścia do kształtowania krajobrazu. Architektura krajobrazu nie zawsze musi oznaczać ujarzmianie terenu. Często polega na wnikliwej obserwacji, szacunku dla czwartej przyrody i projektowaniu przestrzeni, w której człowiek jest gościem w rozwijającym się, dzikim ekosystemie.
Zdjęcia