Projekt ogrodu leśnego
U podstaw projektu leżało założenie ogrodu leśnego — cienistego i półcienistego. To ono podyktowało dobór roślin: strzyżone kule cisów oraz hortensje krzewiaste 'Annabelle’, w rozproszonym świetle rosnące skromniej i bardziej powściągliwie. Szkielet ogrodu tworzyły 2 dojrzałe świerki, dające cień i pionowy rytm.
Od ogrodu leśnego do słonecznego
Kiedy świerki zachorowały i trzeba było je usunąć, do ogrodu wpłynęło światło — i ogród leśny przeobraził się w słoneczny. Rośliny odpowiedziały na tę zmianę po swojemu. Hortensje 'Annabelle’, hojnie doświetlone, rozrosły się bujniej, niż zakładał pierwotny projekt — ich kwiatostany stały się większe i bardziej obfite, nadając kompozycji dojrzały, zdecydowany charakter. Cisowe kule w pełnym słońcu rosną szybciej i gęstnieją, wymagając częstszego formowania, by utrzymać czystą, wyrazistą linię. Pionową strukturę, którą wcześniej dawały świerki, przejęła wielopniowa brzoza o śnieżnobiałej korze — ażurowa i lekka, wpuszczająca do ogrodu słońce i wnosząca do kompozycji nowy, biały akcent.
To właśnie brzoza pozwoliła zachować w ogrodzie odrobinę cienia. W jej osłonie utrzymała się świecznica groniasta (pluskwica), której smukłe, pionowe kwiatostany pięknie kontrastują z miękką linią kul. W głębi ogrodu, gdzie cienia wciąż jest więcej, jesienią rozkwitają zawilce, przedłużając sezon kwitnienia aż do późnej jesieni.
Nie wszystkie rośliny przyjęły nowe warunki równie łatwo. Bluszcz, który dotąd okrywał ziemię i stopniowo zarastał ścieżkę z betonowych płyt, w nadmiarze słońca zaczął cierpieć. Dlatego, wraz z otwarciem ogrodu na słońce pojawiły się rośliny, które właśnie w takich warunkach czują się najlepiej: białe irysy bródkowe. Niezmiennie dobrze prezentują się bambusy — ich soczyste, wiecznie zielone liście ożywiają ogród również zimą, gdy większość roślin traci barwę.
Spójność całego założenia widać już od wejścia. W stale zacienionym miejscu, przy oknie przedpokoju, posadzono zimozielone bambusy, które przez cały rok — także zimą — osłaniają je bujną zielenią i doskonale radzą sobie w trudnych, cienistych warunkach. Biała skrzynka na listy, betonowe schody i obudowa śmietnika dopełniają przestrzeń, tworząc uporządkowaną, konsekwentnie utrzymaną w bieli i zieleni całość.
Kompozycję porządkują białe płyty ścieżki oraz subtelne lampy w formie mlecznych kul, które wieczorem delikatnie podkreślają strukturę nasadzeń. Tłem dla soczystej zieleni pozostaje czarny płot — kontrastowy i elegancki.
Opis
Projekt ogrodu leśnego
U podstaw projektu leżało założenie ogrodu leśnego — cienistego i półcienistego. To ono podyktowało dobór roślin: strzyżone kule cisów oraz hortensje krzewiaste 'Annabelle’, w rozproszonym świetle rosnące skromniej i bardziej powściągliwie. Szkielet ogrodu tworzyły 2 dojrzałe świerki, dające cień i pionowy rytm.
Od ogrodu leśnego do słonecznego
Kiedy świerki zachorowały i trzeba było je usunąć, do ogrodu wpłynęło światło — i ogród leśny przeobraził się w słoneczny. Rośliny odpowiedziały na tę zmianę po swojemu. Hortensje 'Annabelle’, hojnie doświetlone, rozrosły się bujniej, niż zakładał pierwotny projekt — ich kwiatostany stały się większe i bardziej obfite, nadając kompozycji dojrzały, zdecydowany charakter. Cisowe kule w pełnym słońcu rosną szybciej i gęstnieją, wymagając częstszego formowania, by utrzymać czystą, wyrazistą linię. Pionową strukturę, którą wcześniej dawały świerki, przejęła wielopniowa brzoza o śnieżnobiałej korze — ażurowa i lekka, wpuszczająca do ogrodu słońce i wnosząca do kompozycji nowy, biały akcent.
To właśnie brzoza pozwoliła zachować w ogrodzie odrobinę cienia. W jej osłonie utrzymała się świecznica groniasta (pluskwica), której smukłe, pionowe kwiatostany pięknie kontrastują z miękką linią kul. W głębi ogrodu, gdzie cienia wciąż jest więcej, jesienią rozkwitają zawilce, przedłużając sezon kwitnienia aż do późnej jesieni.
Nie wszystkie rośliny przyjęły nowe warunki równie łatwo. Bluszcz, który dotąd okrywał ziemię i stopniowo zarastał ścieżkę z betonowych płyt, w nadmiarze słońca zaczął cierpieć. Dlatego, wraz z otwarciem ogrodu na słońce pojawiły się rośliny, które właśnie w takich warunkach czują się najlepiej: białe irysy bródkowe. Niezmiennie dobrze prezentują się bambusy — ich soczyste, wiecznie zielone liście ożywiają ogród również zimą, gdy większość roślin traci barwę.
Spójność całego założenia widać już od wejścia. W stale zacienionym miejscu, przy oknie przedpokoju, posadzono zimozielone bambusy, które przez cały rok — także zimą — osłaniają je bujną zielenią i doskonale radzą sobie w trudnych, cienistych warunkach. Biała skrzynka na listy, betonowe schody i obudowa śmietnika dopełniają przestrzeń, tworząc uporządkowaną, konsekwentnie utrzymaną w bieli i zieleni całość.
Kompozycję porządkują białe płyty ścieżki oraz subtelne lampy w formie mlecznych kul, które wieczorem delikatnie podkreślają strukturę nasadzeń. Tłem dla soczystej zieleni pozostaje czarny płot — kontrastowy i elegancki.
Zdjęcia