Reforma planowania przestrzennego wchodzi w decydującą fazę. Według danych ze stanu na 12 sierpnia 2026 roku plan ogólny uchwaliło zaledwie 519 z 2479 polskich gmin. Oznacza to, że dokument przyjęto w 20,94 proc. samorządów. Do ustawowego terminu pozostało 11 dni, a w gminach bez uchwalonego planu mieszka około 28 mln osób.
O czym jest artykuł?
1. Plan ogólny gmin 2026 – ile samorządów uchwaliło dokument
2. Plan ogólny a dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania
3. Które województwa i gminy są najbliżej zakończenia reformy planowania
4. Co oznacza brak planu ogólnego dla warunków zabudowy po 31 sierpnia 2026 roku
5. Plan ogólny a możliwości zabudowy działki – co sprawdzić przed inwestycją
Plan ogólny wciąż nie został uchwalony w większości gmin
Plan ogólny ma zastąpić dotychczasowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, stając się jednym z kluczowych dokumentów określających zasady rozwoju przestrzennego gminy. Dane zebrane w ramach monitoringu pokazują jednak duże zróżnicowanie zaawansowania prac w poszczególnych samorządach. Spośród 2479 gmin objętych zestawieniem 519 ma już uchwalony plan ogólny, 1160 znajduje się na etapie publicznego projektu, a w 671 rozpoczęto prace, lecz nie udostępniono jeszcze projektu dokumentu. W przypadku 129 gmin publiczne źródła nie pozwalają potwierdzić żadnego etapu prac. Szczególnie istotna jest liczba samorządów, które nie dotarły jeszcze do etapu publikacji projektu – 800 gmin, czyli 32,27 proc. wszystkich jednostek ujętych w monitoringu, nie ma publicznego projektu planu. Przy terminie przypadającym na 31 sierpnia oznacza to bardzo duże tempo prac wymagane w ostatnich tygodniach. Według przedstawionych wyliczeń, aby wszystkie gminy zdążyły z uchwaleniem dokumentów, każdego dnia musiałoby zostać przyjętych średnio 179 planów.
Duże różnice między miastami, gminami wiejskimi i regionami
Tempo reformy wyraźnie różni się w zależności od rodzaju gminy. Plan ogólny został przyjęty w 45 proc. dużych miast na prawach powiatu oraz w 37 proc. gmin miejskich. W przypadku gmin miejsko-wiejskich udział ten wynosi 16 proc., natomiast w gminach wiejskich – 19 proc. Różnice widoczne są również w poszczególnych województwach. Największy udział gmin z uchwalonym planem odnotowano w województwie lubuskim, gdzie dokument przyjęto w 37,80 proc. gmin, oraz w województwie pomorskim z wynikiem 36,59 proc. Na drugim końcu zestawienia znalazły się województwa świętokrzyskie, podkarpackie i małopolskie. W świętokrzyskim plan ogólny uchwaliło zaledwie 4,90 proc. gmin, a w podkarpackim 5 proc. W Małopolsce udział wyniósł 12,02 proc. Zróżnicowanie jest jeszcze bardziej widoczne na poziomie powiatów. Wśród jednostek posiadających co najmniej 10 gmin są takie, w których większość samorządów zakończyła procedurę, ale również takie, gdzie nie odnotowano ani jednego potwierdzonego uchwalenia. Jednocześnie plan ogólny obowiązuje lub został uchwalony w gminach zamieszkiwanych przez około 10 mln osób, czyli 25,24 proc. ludności objętej danymi. Pozostałe 74,76 proc., czyli około 28 mln mieszkańców, żyje w gminach, w których dokument nie został jeszcze uchwalony.
Co oznacza brak planu ogólnego po 31 sierpnia 2026 roku?
Znaczenie reformy wykracza poza sam proces uchwalania dokumentów. Plan ogólny będzie miał wpływ między innymi na możliwość wydawania nowych decyzji o warunkach zabudowy. Z przedstawionych danych wynika, że od 1 września 2026 roku sytuacja w gminach bez obowiązującego planu ogólnego może mieć istotne konsekwencje dla osób planujących inwestycje. Trzeba przy tym rozróżnić samo uchwalenie dokumentu od momentu jego wejścia w życie. Uchwała rady gminy musi zostać ogłoszona w wojewódzkim dzienniku urzędowym, dlatego przyjęcie planu pod koniec sierpnia nie oznacza automatycznie, że zacznie on obowiązywać już 1 września. Istotne znaczenie mają również przepisy dotyczące wniosków o warunki zabudowy składanych przed i po utracie mocy dotychczasowego studium oraz fakt, że obowiązujące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zachowują swoją moc. Sama data uchwalenia planu nie przesądza także o możliwości uzyskania warunków zabudowy na konkretnej działce. Po wejściu planu ogólnego w życie nowe decyzje będą co do zasady związane z obszarami uzupełnienia zabudowy, dlatego przy ocenie możliwości inwestycyjnych konieczne jest sprawdzenie nie tylko statusu gminy, ale również treści przyjętego dokumentu i sytuacji konkretnego terenu. Dane z połowy sierpnia pokazują więc, że reforma planowania przestrzennego znajduje się w kluczowym momencie, a końcowe tygodnie przed terminem mogą przynieść bardzo duże różnice w sytuacji poszczególnych samorządów.
Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google. Kliknij w link i potwierdź wybór.
Podoba Ci się nasza działalność ? Postaw kawę dla Grupy Sztuka Architektury!
Komentarze