Miasto zyskało aranżację o typowo rekreacyjnym charakterze. To proste, na pozór, założenie wymagało jednak bezkompromisowych wyborów.
- Unikaliśmy stosowania „żeliwnej toporności” z latarniami czy też balustradami. Takich placów jest wiele, a my chcieliśmy stworzyć miejsce wyjątkowe, przyjazne mieszkańcom i turystom. Biel betonu harmonijnie współgra z minimalistycznymi formami drewnianych siedzisk i idealnie wpisuje się w naszą koncepcję – wyjaśnia Dominika Bogdanowicz-Czaplicka.
Komentarze